Performatywnie na Placu Wolności

koło koła-il09-thumbOstatni dzień tegorocznego Malta-Festiwal Poznań odbywającego się w dniach 17-28 czerwca 2016 spędziliśmy rodzinnie na Placu Wolności korzystając z programu specjalnie przygotowanego dla dzieci.

Od pewnego czasu dana edycja festiwalu skupia się na z góry określonym temacie wiodącym. W tym roku był to „widz” i jego relacja ze światem zewnętrznym, konstytuowanym przez spojrzenie. Jak podkreślał dyrektor Malta-Festiwal Poznań Michał Merczyński: Od momentu w którym coś widzimy, nie możemy się już wycofać. Szczególnie w świecie, gdzie o cierpieniu innych dowiadujemy się poprzez obraz bez przerwy i bezwstydnie – spojrzenie nie jest niewinne. Wiąże się z poznaniem tego, na co patrzymy, i decyzją, co chcemy z tą wiedzą zrobić. Coraz częściej wydaje się, że nie możemy już otworzyć oczu szerzej. Dryfujemy między rolami aktora, widza i świadka. Czasem najchętniej odwrócilibyśmy wzrok, żeby zapomnieć o tym, co zobaczyliśmy. Jednak właśnie ta dwoistość – współistnienie empatii i zdziwienia, zaangażowania i dystansu – czyni nas ludźmi.

Na maltańskim festiwalu byłem „od zawsze” traktując, go jako swoiste święto i możliwość uczestniczenia, również w przedstawieniach o randze światowej. Mimo, że przez 26 lat jego formuła znacząco ewoluowała, jednak zawsze byłem orędownikiem idei jako takiej. Wszystko jednak się zmienia,  podobnie jak widzowie. Dawniej oglądałem wydarzenia oczami ucznia, potem studenta i doktoranta, teraz przede wszystkim jako ojca dwóch córek. Z tego też względu na tegorocznej Malcie poszukiwaliśmy wydarzeń, w których mogłyby uczestniczyć również nasze pociechy. Takim miejscem niewątpliwie była strefa dla dzieci na Placu Wolności i dziejące się tam przedstawienia oraz warsztaty.

Między innymi w ostatnim dniu festiwalu wzięliśmy udział z Misiakiem w warsztacie performatywnym „Koło koła” mającego w intencji Hanny Kaneckiej i Aleksandry Bożek-Muszyńskiej stanowić alternatywę dla wypoczynku na placu zabaw. Zaprosiły one dzieci oraz opiekunów do wspólnego działania przede wszystkim ruchowego. Podstawą były koliste przestrzenie, przez które performerki nie tylko prowadziły, ale także je tworzyły, wciągając widzów do intuicyjnego współuczestniczenia. Najlepiej to wychodziło dzieciom z natury pozbawionym większych ograniczeń, a też dość szybko integrujących się ze sobą.

Popołudnie spędzone dosyć nietypowo podobało się pociechom, a jak się okazuje czas wolny można spędzić z nimi twórczo, a niekoniecznie na kolejnym przysłowiowym placu zabaw.

© Przemysław Maćkowiak

 

W oczekiwaniu na warsztaty na wygodnych, trawiastych poduchach na poznańskim Placu Wolności. Fot. © Przemysław Maćkowiak.

W oczekiwaniu na warsztaty na wygodnych, trawiastych poduchach na poznańskim Placu Wolności. Fot. © Przemysław Maćkowiak.

Wzięliśmy udział między innymi w warsztacie performatywnym „Koło koła” przygotowanym przez Hannę Kaniecką i Aleksandrę Bożek-Muszyńską. Z tyłu kolejne wiodące hasło festiwalu „To jest gra, to nie jest gra”. Fot. © Przemysław Maćkowiak.

Wzięliśmy udział w warsztacie performatywnym „Koło koła” przygotowanym przez Hannę Kaniecką i Aleksandrę Bożek-Muszyńską. Z tyłu kolejne wiodące hasło festiwalu „To jest gra, to nie jest gra”. Fot. © Przemysław Maćkowiak.

Koła kreślone kredą na nawierzchni Placu Wolności... i jeszcze pewne wyczekiwanie przez pociechy, co się jeszcze wydarzy. Fot. © Przemysław Maćkowiak.

Koła kreślone kredą na nawierzchni Placu Wolności… i pewne wyczekiwanie przez pociechy, co się jeszcze wydarzy. Fot. © Przemysław Maćkowiak.

W namiocie już się jednak zaczęło intensywne współuczestniczenie, w mięciutkich piankowych rulonach. Fot. © Przemysław Maćkowiak.

W namiocie już się jednak zaczęło „intensywne współuczestniczenie” w mięciutkich piankowych rulonach. Fot. © Przemysław Maćkowiak.

Gdzie jest mój rulon? Chcę performować, obojętnie, co to znaczy! Fot. © Przemysław Maćkowiak.

Gdzie jest mój rulon? Chcę performować, obojętnie, co to znaczy! Fot. © Przemysław Maćkowiak.

Co te Panie robią? Fot. © Przemysław Maćkowiak.

Co te Panie robią? Fot. © Przemysław Maćkowiak.

Koło finałowe ułożone z piankowych materacy. Fot. © Przemysław Maćkowiak.

Koło finałowe ułożone z piankowych materacy. Fot. © Przemysław Maćkowiak.

W strefie dla dzieci można było się zmultiplikować, choć niewiadomo, czy rodzice byli by tym zachwyceni. Fot. © Przemysław Maćkowiak.

W strefie dla dzieci można było się zmultiplikować, choć niewiadomo, czy rodzice byli by tym zachwyceni. Fot. © Przemysław Maćkowiak.

Gabinet krzywych luster. Fot. © Przemysław Maćkowiak.

Gabinet krzywych luster. Fot. © Przemysław Maćkowiak.

Na koniec lody i jeszcze trochę zabawy... Fot. © Przemysław Maćkowiak.

Na koniec lody i jeszcze trochę zabawy… Fot. © Przemysław Maćkowiak.

Opublikowano w kategorii Artykuły, Imprezy i rekonstrukcje, Media i prasa.