Na kawaleryjskim Hubertusie w Borówcu

hubertus2016-borówiec-il01-thumbW sobotę 5 listopada 2016 roku członkowie Towarzystwa Miłośników Miasta Lubonia wzięli udział w tradycyjnych obchodach Hubertusa w Borówcu.

Hubertus stanowi tradycyjne święto myśliwych, leśników, jeźdźców, strzelców oraz kuśnierzy. Ma ono genezę XV-wieczną i początkowo były to organizowane z dużym rozmachem polowania. W naszym kraju hubertowiny stały się szczególnie popularne w XVIII wieku w epoce saskiej, a w międzywojniu ich wielkim orędownikiem był prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Ignacy Mościcki organizując łowy w Spale.

Święto obchodzone jest zwykle około 3 listopada, a więc dniu wspominania przez kościół katolicki św. Huberta z Liège. Według tradycji był on potomkiem królewskiego rodu Merowingów i urodził się w 655 roku w Gaskonii. Za młodu prowadził hulaszczy tryb życia, a jego pasją były polowania. Nawrócenie nastąpiło w Wielki Piątek w 695 roku, kiedy to spotkał białego jelenia z promieniującym krzyżem między rogami (tykami wieńca). Usłyszał wtedy głos napominający go i nakazujący mu udanie się na służbę do biskupa Maastricht – Lamberta. Rozpoczął studia teologiczne, prowadził też działalność misjonarską w Ardenach i Brabancji. Sakrę biskupią otrzymał około 700 roku, a zmarł w 727 roku w Liège, gdzie wcześniej przeniósł stolicę biskupstwa.

Organizatorem Hubertusa w Borówcu było Stowarzyszenie Kawaleryjskie 7. Pułku Strzelców Konnych Wielkopolskich z rotmistrzem Włodzimierzem Rocławskim na czele. Impreza w duchu patriotycznym była dedykowana przede wszystkim dzieciom i młodzieży.

Święto rozpoczęło się błogosławieństwem przed ołtarzem polowym przy kościele Matki Bożej Królowej Rodzin. Następnie udaliśmy się do Stanicy Kawaleryjskiej, gdzie Roch Antoni Tarczewski z Kórnicko-Bnińskiego Bractwa Kurkowego ks. Szczepana Janasika wygłosił krótką, aczkolwiek treściwą, prelekcję o tradycji święta.  Potem pojechaliśmy bryczkami do kapliczki św. Huberta w pobliskim lesie ufundowanej w 2009 roku przez brać myśliwską. Młodsi uczestnicy od razu skwapliwie zabrali się za poszukiwanie „lisich nor” i ukrytych tam trofeów. Po powrocie do stanicy były jeszcze przejażdżki konne oraz ognisko, można też było się posilić grochówką oraz bigosem. Szczególnie dobrze smakowała kiełbasa z dziczyzny specjalnie przygotowana na tą okazję.

© Przemysław Maćkowiak

 

Hubertus to tradycyjne święto myśliwych, leśników, jeźdźców, strzelców oraz kuśnierzy obchodzone około 3 listopada. Fot. © Przemysław Maćkowiak.

Hubertus to tradycyjne święto myśliwych, leśników, jeźdźców, strzelców oraz kuśnierzy obchodzone około 3 listopada. Fot. © Przemysław Maćkowiak.

Zorganizowany przez Stowarzyszenie Kawaleryjskie 7. Pułku Strzelców Konnych Wielkopolskich Hubertus w Borówcu rozpoczął się błogosławieństwem przed ołtarzem polowym przy kościele Matki Bożej Królowej Rodzin. Zbiory © Przemysława Maćkowiaka.

Zorganizowany przez Stowarzyszenie Kawaleryjskie 7. Pułku Strzelców Konnych Wielkopolskich Hubertus w Borówcu rozpoczął się błogosławieństwem przed ołtarzem polowym przy kościele Matki Bożej Królowej Rodzin. Zbiory © Przemysława Maćkowiaka.

W Stanicy Kawaleryjskiej Roch Tarczewski z Kórnicko-Bnińskiego Bractwa Kurkowego wygłosił krótką prelekcję o tradycji święta. Młodsi uczestnicy z niecierpliwością wyczekiwali jednak wyprawy do lasu. Zbiory © Przemysława Maćkowiaka.

W Stanicy Kawaleryjskiej Roch Tarczewski z Kórnicko-Bnińskiego Bractwa Kurkowego wygłosił krótką prelekcję o tradycji święta. Młodsi uczestnicy z niecierpliwością wyczekiwali jednak wyprawy do lasu. Zbiory © Przemysława Maćkowiaka.

Ostatnie przygotowania... Fot. © Przemysław Maćkowiak.

Ostatnie przygotowania… Fot. © Przemysław Maćkowiak.

...i nareszcie jedziemy! Fot. © Przemysław Maćkowiak.

…i nareszcie jedziemy! Fot. © Przemysław Maćkowiak.

Jadący na bryczce Przemysław Maćkowiak z Towarzystwa Miłośników Miasta Lubonia w mundurze międzywojennego kapitana 57. Pułku Piechoty Karola II Króla Rumunii z Rochem Tarczewskim z Kórnicko-Bnińskiego Bractwa Kurkowego. Fot. © Konstancja Maćkowiak.

Jadący na bryczce Przemysław Maćkowiak z Towarzystwa Miłośników Miasta Lubonia w mundurze międzywojennego kapitana 57. Pułku Piechoty Karola II Króla Rumunii z Rochem Tarczewskim z Kórnicko-Bnińskiego Bractwa Kurkowego. Fot. © Konstancja Maćkowiak.

Zadowolone po przejażdżce Misiaki. Fot. © Przemysław Maćkowiak.

Zadowolone po przejażdżce Misiaki. Fot. © Przemysław Maćkowiak.

Wspólne śpiewanie przy kapliczce św. Huberta popularnej pieśni myśliwskiej z XVII wieku: Pojedziemy na łów, na łów; Towarzyszu mój; Na łów, na łów, na łowy; Do zielonej dąbrowy; Towarzyszu mój! Warto wspomnieć, że Stanisław Moniuszko wykorzystał pieśń w operze „Hrabina”, a Józef Weyssenhoff w powieści „Soból i panna”.  Zbiory © Przemysława Maćkowiaka.

Wspólne śpiewanie przy kapliczce św. Huberta popularnej pieśni myśliwskiej z XVII wieku: Pojedziemy na łów, na łów; Towarzyszu mój; Na łów, na łów, na łowy; Do zielonej dąbrowy; Towarzyszu mój! Warto wspomnieć, że Stanisław Moniuszko wykorzystał pieśń w operze „Hrabina”, a Józef Weyssenhoff w powieści „Soból i panna”. Zbiory © Przemysława Maćkowiaka.

W trakcie konkursu wiedzy o koniach, łowach, myśliwych, etc. prowadzonego przez Włodka Rocławskiego wyjątkową aktywnością wykazały się nasze Misiaki. Fot. © Przemysław Maćkowiak.

W trakcie konkursu wiedzy o koniach, łowach, myśliwych, etc. prowadzonego przez Włodka Rocławskiego wyjątkową aktywnością wykazały się nasze Misiaki. Fot. © Przemysław Maćkowiak.

Powrót z „łowów”. Fot. © Przemysław Maćkowiak.

Powrót z „łowów”. Fot. © Przemysław Maćkowiak.

Jeszcze przejażdżka konna... Fot. © Przemysław Maćkowiak.

Jeszcze przejażdżka konna… Fot. © Przemysław Maćkowiak.

...i możemy zasiadać do stołu. Jak widać było nie tylko uroczyście, ale również biesiadnie. Fot. © Przemysław Maćkowiak.

…i możemy zasiadać do stołu. Jak widać było nie tylko uroczyście, ale również biesiadnie. Fot. © Przemysław Maćkowiak.

Nie mogło się też obyć bez ogniska, gdzie historia mieszała się z rzeczywistością. Fot. © Przemysław Maćkowiak.

Nie mogło się też obyć bez ogniska, gdzie historia nieco mieszała się z rzeczywistością. Fot. © Przemysław Maćkowiak.

Opublikowano w kategorii Artykuły, Imprezy i rekonstrukcje, Media i prasa.